„Katalogi biblioteczne. Wykonujemy kartę do katalogu ilustrowanego” lekcja biblioteczna

w Klęczany

Dzieci zwróciły uwagę na katalog, który się mieści w Oddziale dla Dzieci. Skrzynki z kolorowymi napisami budziły ich ciekawość, stąd pomysł by przeprowadzić tę lekcję biblioteczną. Odbyła się ona w przededniu zakończenia ferii, tj. 23.01.2020 r.

Pani Paulina wyjaśniła im czym jest katalog, co mieści się w drewnianych skrzynkach, w jaki sposób są w nim ułożone karty, dlaczego jest ich tak dużo.

Dzieci poznały rodzaje katalogów, odczytywały napisy na skrzyneczkach (alfabetyczny, rzeczowy, tytułowy). Poznawały różnicę między nimi i w jakich okolicznościach z nich korzystamy.

Po czym dzieci przystąpiły do praktycznej nauki korzystania z katalogu alfabetycznego. Pierwszym krokiem było przypomnienie zasad, według których są ułożone karty w skrzyneczkach. Do tego zadania zostały przygotowane kartoniki z imionami, należało je ułożyć alfabetycznie. Dowiedziały się, że z tego katalogu korzystamy także wtedy, gdy chcemy się dowiedzieć czy biblioteka posiada książkę, której czytelnik poszukuje. I oczywiście wtedy, gdy zna się jej autora.

Pani wyjaśniła dzieciom kiedy warto sięgnąć do katalogu tytułowego.

Poznały w jaki sposób są ułożone karty książek z literatury pięknej w katalogu działowym, co oznaczają litery N, B itd. W jaki sposób można poszukać informacji o książkach np. przygodowych, gdy nie znamy autora? Poznały także zasady, według których  jest podzielona literatura popularnonaukowa i co oznaczają symbole cyfrowe, np. 1, 5, 9? 

Dużą frajdę dało dzieciom odszukiwanie na półkach wybranych książek na podstawie karty katalogowej. Uczestnicy spotkania pod kierunkiem pani Pauliny sprawnie poradzili sobie ze wszystkimi poleceniami.

Miłym uzupełnieniem zajęć była nauka wykonywania kart do katalogu tytułowego na podstawie wybranej przez siebie książki. Dzieci z zaciekawieniem poznały zasady opisu bibliograficznego i zilustrowały swoją kartę katalogową.

Po tej lekcji bibliotecznej będą mieć lepszą orientację czym jest katalog i bez strachu odważą się do niego zaglądnąć.

Galeria

 

Malowanie domku makiety lecznicy Misi zajęcia plastyczne. Laurka dla dziadków

w Klęczany

Zajęcia służą rozwojowi pasji i zainteresowań, a także mają być okazją do relaksu i odpoczynku. Pisząc plany pracy pamiętamy o świętach i ważnych rocznicach.

Z okazji Dnia Babci i Dziadka dzieci wykonywały dla nich torebki na prezenty i laurki.

Wiadomo, że takie prezenty cieszą najbardziej, gdyż są zrobione samodzielnie.

Podwójne kolorowanki zostały przyklejone do papierowej torebki na śniadanie. Poszły w ruch kredki, nożyczki, czerwone kokardki i po chwili podarki dla ukochanych dziadków były gotowe! Na pewno będą miłym dodatkiem do życzeń.

To nie koniec niespodziankom! Dzieci czekały na obiecany,  pożegnalny prezent od pani Doroty. Był nim domek z nadrukiem, do samodzielnego składania i kolorowania -  lecznica Misi.

Uczestnikom zajęć kartonowa zabawka bardzo się spodobała i cieszyły się nią w te dni, gdy w bibliotece nie było już zorganizowanych zajęć. Przychodziły miło spędzić czas kolorując, rozmawiając, zawierając nowe znajomości.

Malowanie okazało się czasochłonne, ale podczas tej czynności nikt nie narzekał na nudę. Wielkie otwarte drzwi domku kusiły, by do niego wejść. A przez okno można było podglądnąć, kto w nim się schował.

Zabawy było co niemiara, co widać na załączonych zdjęciach.

Galeria

Malowanie kart do tekstu wspólne projektowanie książeczki „Misia i jej pacjent Strzała”

w Klęczany

W drugim tygodniu ferii - 20 stycznia – dzieci czytały opowiadanie „Wizyta na wsi” z książki” „Niespodziewani goście” Anieli Cholewińskiej – Szkolik.

Tym razem bohaterem jest konik Zefirek, który miał ranne kopytko i nie mógł opuścić boksu, by brykać po łące. Młodzi czytelnicy dzięki lekturze tej książki dowiedzieli się w jaki sposób Misia uleczyła konika.

Dzieci otrzymały plan wydarzeń na kartkach A - 4. Miały za zadanie poukładać je chronologicznie i namalować do nich ilustrację. Ćwiczenie to posłużyło do ponownego opisania tej historii. Pewne fakty zostały niezmienne, a pewne dopowiedziane, np. ich konik nosił imię Strzała. Nadały też tytuł książce i zrobiły okładkę.

Gdy wszystkie strony książki były już gotowe, starsze dziewczynki namalowały stronę tytułową. Na koniec wszystkie dzieci złożyły swój podpis. Można powiedzieć, że autorów tej książki było wielu.

Ta zabawa była też nauką, bo mogły sobie przypomnieć wiadomości z lekcji bibliotecznej o budowie książki.

Książka została przeczytana z podziałem na role. Ma swoje miejsce na regale, można ją poczytać na miejscu, przy stoliku.

Galeria

„Misia i jej nowy pacjent” malowane i opisywanie portretu zwierzęcego ulubieńca

w Klęczany

W kolejnym dniu ferii – 17 stycznia – kontynuowaliśmy  zajęcia z cyklu opieki nad zwierzętami. Dzieci czytały opowiadanie o przygodach Misi, a usłyszany tekst był okazją, by porozmawiać o zwierzakach. W tym celu przyniosły ze sobą maskotki.

Ponadto wymienialiśmy zalety posiadania zwierzęcego pupila. Pomocą był wydrukowany tekst „30 plusów posiadania kota”, który tłumaczył kocie charaktery z poczuciem humoru.

„Pierwszy dzień kota w twoim domu to równocześnie ostatni dzień twojego egoizmu.

 Musisz się nauczyć żyć pod jednym dachem z istotą upartą, nieustępliwą i dominującą.

Małe, miękkie zwierzątko jak nikt inny potrafi nauczyć człowieka wrażliwości.

Mieszkając z kotem otwierasz się na inne kanały komunikacji niż tylko werbalny. Uczysz się rozumieć kocią mowę ciała i wymowne spojrzenie.

 Tak naprawdę masz spokój, bo to już nie ty rządzisz domem. Teraz rządzi nim kot.

 Kot to indywidualista. Należy traktować jako zaszczyt, że w ogóle zechciał z tobą zamieszkać i toleruje cię na swoim terytorium”.

Dużo frajdy dało im szukanie podobieństw do siebie na podstawie książki „Psiaki i dzieciaki”. Jak sam tytuł wskazuje, odczytywały zabawne powiedzonka, oglądały piękne ilustracje świetnie się przy tym bawiąc.

Dzieci rozwiązywały też quiz „Czego nie potrafi kot” z czasopisma „Victor Junior”. Zaskoczyła nas odpowiedź,  że koty potrafią chować pazury tylko w przednich łapach.

Pomocą w zajęciach była książka „Misia i jej mali pacjenci. Poradnik weterynarza”. W tym albumie można znaleźć dużo ciekawych informacji na temat zwierząt. Panie Dorota i Paulina nie pozwoliły uzupełniać stron w książce, ale korzystając z drukarki, uczestnicy spotkania mogli uzupełniać kilka wybranych kartek. Rozwiązywali rebusy, kalambury, malowali portret swojego pupila i opisywali go.

„Mój pies podobnie jak ja, jest bardzo fajny. Jest biało - czarny i się lubi bawić w aport”.

Warto sięgnąć po książki z serii „Misia i jej mali pacjenci”, gdyż uczą jak kochać i szanować zwierzęta. One oczekują od nas miłości i opieki. Ponadto książki zachwycają mądrością i piękną szatą graficzną. Polecamy!

Galeria